środa, 19 sierpnia 2015

Anglia




Dzisiaj będzie bardzo dużo zdjęć, aczkolwiek chciałam Wam poopowiadać troszeczke o naszych tegorocznych wakacjach i moim pierwszym pobycie w Anglii.
Pierwszy raz w tym roku zdecydowałam się polecieć do Kuby do Anglii. Bardzo bałam się podróży samolotem, nowego miejsca, gdzie on jest w sumie zaaklimatyzowany, a ja nie i w ogóle tego jak tam będzie - szczególnie, że myślę o tym czy, aby nie wylecieć za Nim. Nie chciałam się zniechęcić, ale wspólnie z Nim spędzić  wakacje - nie w Polsce.


To były nie tylko moje pierwsze wakacje w Anglii, ale mój pierwszy lot samolotem, którym byłam chyba najbardziej przerażona. Nie dość, że sama i do nikogo gęby otworzyć to przeciez nie odłącznie towarzyszył mi mój lęk wysokości! Przy starcie nie było tak strasznie jak myślałam, natomiast lądowanie wytstraszyło mnie bardziej niż myślałam. Po godzinie, dwóch czy trzech jestem zmęczona jakbym podróżowała koło 20. Na szczęście bladośc wyłączyła się od razu jak tylko zobaczyłam jego mamę z Tolą (siostra Kuby) na rękach  i Kubę z bukietem róż, którymi mnie przywitał po prawie 3 miesiącach rozłąki.


Potem 1.5 h podróży do domu. Niestety, tu już zmęczenie mnie zmogło :) 


Nie mogłam uwierzyc, że tam jestem razem z Nim, że bedę mogła spędzic tam 2 tygodnie. Śniłam o tym nocami, a kiedy stało się rzeczywistoscią czułam się właśnie jak we śnie.
To były wspaniałe dwa tygodnie! Z resztą zobaczcie sami. Oto nasze małe wspomnienia.















 Rodzinka w komplecie! 






















A oto Tola - największa modnisia!








Pomieszałam zdjęcia, żeby nie było nudno. Jak widać byliśmy na moście w Hull oraz nad morzem i zaliczyliśmy wiele spacerków po okolicy Scunthrop. Było świetnie! Strasznie brakuje Nam tego jak mogliśmy byc TAM razem. Miejmy nadzieję, że niebawem uda nam się to zorganizować tak, żebyśmy nie musieli się mierzyć z tą okropną odległością. 
Nim się obejrzeliśmy wracaliśmy do Polski.


Pokaże Wam jeszcze jak słodko Kuba codziennie mnie żegnał i wysyłał mi snapy jak rano musiał iśc do pracy! 



Tymczasem tak zakończmy ten post!
Buziaczki! 




52 komentarze:

  1. Ojej 1,5 miesiąca, to strasznie długa rozłąka, chyba bym się zatęskniła na śmierć :O dobrze dobrze, że przełamałaś ten lęk wysokości- czego się nie robi dla miłośći i jak widać- warto było :)
    Tak wzruszająco opisałaś, to jak bardzo Ci go brakowało... sen się ziścił :) aż łezka się w oku zakręciła :) hihihi

    Pięknie razem wyglądacie- aż miło oko nacieszyć :)

    Tola to prawdziwa dama- mała blogerka rośnie, a jaką ma czadową kokardkę na włosach :) hehe

    miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawie 3 miesiące niestety - a teraz czeka nas kolejna na prawie 4 miesiące :(
      Dziękujęmy :* Buziaczki!

      Usuń
  2. Ładne zdjęcia i widać, że wakacje były udane, strasznie słodko wyglądacie :D
    http://dominikamorys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam tyle wytrzymać, ja najdłuższą rozłąkę miałam dziesięciodniową i biegałam po ścianach nie wiedząc co ze sobą zrobić. ;)
    też się szalenie bałam pierwszego lotu, ale było zdecydowanie przyjemniej niż to sobie wyobrażałam i teraz już właściwie się nie boję, chyba że zdarzają się straszne turbulencje, co raz przeżyłam i nikomu nie polecam znalezienia się w takiej sytuacji. ;)
    pozdrawiam serdecznie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcia:) fantastycznie wyglądacie;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia ;) widać, że się kochacie!

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie się na Was patrzy - oby tak dalej! <3
    Cieszę sie, że się spotkaliśmy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki fajny pozytywny blog! Miło się na Was patrzy i widać, że się kochacie! Takie trudności jak odległość są do pokonania i z pewnością wszystko ułoży się Wam pomyślnie :-)
    Tola zwróciła moją uwagę, bo sama jestem mamą 10 miesięcznego Frania więc uwielbiam patrzeć na takie słodkie maluchy :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mi się łezka w oku zakręciła, taka piękna młodzieńcza miłość! Mam nadzieje, że przetrwa na zawsze! Tak jak moja, która trwa już 15 lat ;)
    Życzę duuuużo miłości i to na zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jak miło się na was patrzy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak pięknie razem wyglądacie!! W ogóle świetny pomysł na prowadzenie takiego bloga :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    dashapassions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło się ogląda tak fantastyczne ujęcia :)

    Kochana mam prośbę... Poklikasz w linki w poniższym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/08/zamowienie-z-cndirect-czerwona-sukienka.html
    Bardzo proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  12. ale Wam zazdroszczę, fajny taki wspólny wypad

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna z Was para, bardzo do siebie pasujecie:)
    współczuję tak długiej rozłąki, bo my z mężem najdłużej nie widzieliśmy się dwa dni i to było dla nas dość ciężkie;) Zdjęcia - extra!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia :) piękna z Was para!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie pozytywne zdjęcia, aż miło popatrzeć :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło popatrzeć na takie fajne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zdjęcia :) fajnie razem wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. taką miłością połączeni możecie góry przenosić;)
    życzę jak najkrótszych rozłąk, a najlepiej niech ich w ogóle nie będzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy, niestety w najbliższym czasie nie da się, aby ich nie było :(

      Usuń
  19. świetne zdjęcia, widać, że świetnie czas spędziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie razem wyglądacie. Aż serce się raduje :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie ładne radosne zdjęcia :* tęsknota to przynajmniej dla mnie najcięższe uczucie :/ wiec życzę Ci jak najmniej lub najkrótszych rozstań :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://madeleineee1994.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne zdjęcia :)
    http://martiinaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. no to miałaś bardzo fajne wakacje! Kuba zachował się jak prawdziwy dżentelmen, takie piękne róże ! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Piekna z Was para ! :)

    clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. super, że mogłaś zobaczyć nowe miejsca i przede wszystkim po tylu tygodniach spotkać się z ukochanym. podziwiam, że dajecie radę być razem na odległość.
    lot samolotem był przez długi czas moim marzeniem. :) w zeszłym roku udało mi się je spełnić - poleciałam do Londynu. przyznaję, że start i to nabieranie prędkości najbardziej mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda jakbyś dobrze się bawiła :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. to musiały być udane wakacje :) ślicznie razem wyglądacie

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Pamiętam kiedy mój narzeczony poejchał na 6 tygodni do Niemiec - nigdy wcześniej nie rozstawaliśmy na tak długo i było nam ciężko tak na odległość. Cieszę się, że już nigdzie się nie wybiera ;))
    Wyglądacie na bardzo szczęśliwych i zakochanych, mam nadzieję, że Wam się uda, bo wiem, że takie związki są naprawdę trudne :) Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie razem wyglądacie. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przecudowna z Was para :) Życzę Wam, abyście mieli siebie na co dzień :)

    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozłąki potrafią być bardzo przygnębiające, ale potem są chwile, kiedy można cieszyć się sobą i zapomina się o całym tym czasie :). Warto pokonywać swoje słabości, by móc zobaczyć drugą osobę :). Piękne zdjęcia, świetne pamiątki :).

    OdpowiedzUsuń
  32. ładnie razem wyglądacie:) pięknie tam w tej Anglii!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej, cudowne zdjęcia! Macie piękne wspomnienia i niech one pomogą Wam przetrwać ten czas rozłąki.
    W sumie to rozumie, mam przyjaciela także w Anglii, z którym widuje się kilka razy w roku i strasznie za nim tęsknie. Pewnie gdyby był w Polsce sprawy potoczyłyby się inaczej, ale boimy się zaryzykować związkiem na odległość..

    OdpowiedzUsuń
  34. Widze, że spędziałaś niezwykły czas w Anglii :) Nie ma się czego bać podczas lotu! :* To zwykły środek transportu jak samochód więc wiesz :* Przywiozłaś piękne zdjęcia stamtąd i miło się na Ciebie patrzy jaka jesteś na nich szczęśliwa :) Pozdrawiam cieplutko :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudownie razem wyglądacie i wspaniałe zdjęcia!:)
    buziaki:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  36. Moniczko prześliczna!!! Jak ja dawno Ciebie nie widziałam w blogosferze!!!
    Fantastycznie spędzałaś czas w Anglii!!! Przykre jednak, że powrót do Polski wiązał się z rozłąką z Kubą. Pięknie razem wyglądacie.

    OdpowiedzUsuń
  37. lovely blog, kisses!
    Have a wonderful weekend!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Widzę, że na wakacjach było wesoło, tyle pozytywnych zdjęć. Ja samolotem jeszcze nigdy nie leciałam, zawsze jeżdżę samochodem. Fajnie, że pokonałaś strach przed lotem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wytrzymałabym tyle czasu bez mojego chłopaka, nie ma opcji. Ale cieszę się, że fajnie razem spędziliście ten czas :):)

    http://www.anita-turowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak fajnie Wam razem, no i podziwiam za to, że dajecie radę przy takiej odległości! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super post, widać że się dobrze bawiliście :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Przyznam szczerze ,że takie czekanie wykończyłoby mnie nerwowo. Kiedyś byłam w podobnej sytuacji i zrezygnowałam,gdyż było to dla mnie wyczerpujące..Życzę Wam jak najlepiej, mam nadzieję iż jesteście bardziej wytrwali :-) Piękne zdjęcia, najbardziej podoba mi się to przy fontannie <3

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo pozytywne fotki. widać, że dobrze się bawiliście
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. dużo szczęscia Kochani !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń